Wdrożenie e-learningu w firmie. Jak zacząć? Jakie są dostępne modele i który jest dla kogo najlepszy?
Tekst jest fragmentem Przewodnika po e-learningu autorstwa Iwony Wieczorek
Autor: Iwona Wieczorek
Firmy, które chcą korzystać ze szkoleń e-learningowych, stoją zazwyczaj przed dylematem: produkować szkolenia samemu czy zlecać je na zewnątrz? Uruchomić własną platformę czy może wydzierżawić ją od kogoś na określony czas? Tak postawione pytania zmuszają do zastanowienia się, jaki model korzystania z platformy i zasobów wdrożyć w firmie, tak aby przy minimalnych kosztach (również osobowych) maksymalizować korzyści z e-learningu. W zależności od sytuacji firmy, jej struktury, potrzeb rozwojowych, modelu biznesowego, kompetencji pracowników czy budżetu można zastanawiać się nad kilkoma opcjami.
Model nr 1. Korzystanie z e-learningu w modelu własnym
To sytuacja, w której wszystkie niezbędne komponenty i systemy mamy zlokalizowane u siebie na serwerach, zarządzamy platformą e-learningową LMS (ang. Learning Management System), kupujemy lub produkujemy szkolenia e-learningowe na własność lub na licencji czasowej. Po prostu wszystko jest u nas. Taki model to świetne rozwiązanie dla firm, które:
postrzegają e-learning jako ważny element strategii rozwojowej;
mają już za sobą pierwsze doświadczenia z e-learningiem;
znają zasady jego funkcjonowania;
są świadome korzyści, ale i ograniczeń, z jakimi wiąże się korzystanie z tej metody;
mogą sobie pozwolić na przeznaczenie nie- małego budżetu na zrekrutowanie, utrzymanie i rozwój wewnętrznego zespołu e-learningu (więcej o jego kompetencjach dowiesz się w dalszej części opracowania);
dysponują odpowiednim zapleczem technologicznym, aby zapewnić bezpieczne i bezawaryjne funkcjonowanie rozwiązań e-learningowych i nadzór nad nimi.
Model nr 2. Korzystanie z e-learningu w modelu dzierżawionym
Inne spotykane nazwy to model hostowany, hosting, ASP, SaaS. Polega po prostu na czasowym wynajęciu zarówno platformy LMS, jak i szkoleń od zewnętrznego dostawcy w zamian za okresowe opłaty. Mówiąc krótko – kupujemy dostęp w abonamencie.
Jest to świetne rozwiązanie dla firm, które:
korzystają co prawda z e-learningu, ale jest to tylko jedna z wykorzystywanych metod szkoleniowych, stanowiąca raczej uzupełnienie oferty niż główny sposób realizacji procesów rozwojowych;
nie mają jeszcze zbyt wielu doświadczeń z e-learningiem, chcą więc w sposób bezpieczny (zarówno technologicznie, jak
i finansowo) spróbować, czy jest to dla nich odpowiednia metoda;
nie mogą przeznaczyć na e-learning zbyt dużego budżetu, ale doraźnie chcą korzy- stać z rozwiązania, które jest korzystniejsze kosztowo i bardziej elastyczne niż szkolenia stacjonarne;
nie są w stanie zapewnić wsparcia technologicznego dla e-learningu (serwery, systemy, administratorzy etc.), za wszystkie kwestie technologiczne odpowiada bowiem dostawca zewnętrzny.
Model nr 3. Korzystanie z platformy i zasobów w modelu mieszanym
Można również – i to dosyć często – spotkać się z modelem mieszanym: firmy dzierżawią platformy e-learningowe (nawet mocno zmodyfikowane i dostosowane do ich indywidualnych potrzeb) i jednocześnie zamawiają szkolenia dedykowane (wówczas prawa własności należą oczywiście do zamawiającego), tworząc w ten sposób całkiem pokaźne biblioteki zasobów.
To rozwiązanie z kolei to ciekawa propozycja dla firm, które:
mają potrzeby w zakresie szybkiej dystrybucji dużej ilości wiedzy w organizacji (model rozproszony firmy jest tu idealnym przykładem). Dobrym przykładem są biblioteki wiedzy produktowej w sieciach handlowych, firmach farmaceutycznych, firmach z sektora FMCG etc.);
nie dysponują rozbudowanymi działami IT, nie mają więc możliwości utrzymywania infrastruktury rozbudowanej e-learningowej. Taniej jest ją po prostu wynająć niż kupić niezbędny sprzęt, dbać o jego dostępność i opłacać zespół informatyków odpowiedzialnych za jego utrzymanie;
chcą w pełni korzystać ze wszystkich możliwości e-learningu, ale nie mają ambicji ani potrzeb związanych z trzymywaniem systemów, wolą natomiast skupić się na swojej podstawowej dzielności biznesowej.
Ważne uzupełnienie – żaden z tych trzech modeli nie jest ani gorszy, ani lepszy od innych. Każdy z nich jest – a przynajmniej powinien być – dopasowany do potrzeb firmy, która z niego korzysta. I w każdym z tych modeli można skutecznie kształcić pracowników i rozwijać ich kompetencje.